W TBSCG jest spora grupa ludzi z prawdziwą pasją do fotografii. Jedną z takich osób jest Milos, jeden z naszych administratorów systemów informatycznych z Brukseli. Przyjrzyjmy się jego pracom
Co zainicjowało twoją pasję do fotografii?
Muszę sięgnąć pamięcią bardzo daleko w przeszłość, żeby sobie przypomnieć, kiedy to wszystko się zaczęło. Miałem około 12 lat i byłem uczniem szóstej klasy szkoły podstawowej. Mieliśmy przedmiot w szkole nazywany „technologią”, który obejmował bardzo szeroki zakres wiedzy od rysunku technicznego i budowania modeli aż po budowę rakiety i fotografię. Oczywiście próbowałem wszystkiego, ale fotografia to było coś, co naprawdę mnie urzekło - było w niej coś bardzo pociągającego. W tamtych czasach fotografia nie była tania, a wywołanie kolorowych fotografii w warunkach szkolnego laboratorium nie było możliwe, więc musieliśmy operować czarno białą fotografią. Ciągle pamiętam mój aparat – rosyjski Zenit, a najpowszechniej używanym typem kliszy było czarno białe ORWO.
Kiedy już opanowałem podstawy fotografii zacząłem tworzyć własne zdjęcia, od zrobienia zdjęcia aparatem do wywoływania gotowych fotografii. Przez dwa lata byłem nawet szkolnym fotografem, co dawało mi świetną okazję do tego żeby od czasu do czasu urwać się ze sprawdzianów z matematyki lub fizyki :).
Jakie zdjęcia lubisz robić?
To jest bardzo trudne do zdefiniowania. Lubię wszystkie rodzaje obiektów i bardzo trudno jest mi wyróżnić jakiś konkretny typ. Myślę, że mógłbym powiedzieć, że bardzo lubię fotografować krajobrazy i portrety. Zdjęcia, które robię zazwyczaj, zależą od mojego aktualnego stanu ducha. Nie sądzę, żeby można było powiedzieć, że moje zdjęcia cechuje jakiś konkretny styl. Może już czas abym jakiś styl sobie wyrobił :). Wystarczy powiedzieć, że spędzam bardzo dużo czasu na portalach photo.net i slo-foto.net gdzie znajduję mnóstwo inspiracji w każdej dziedzinie fotografii.

Które ze zdjęć przez ciebie zrobionych jest tym ulubionym?
Jest kilka zdjęć, które nazwałbym ulubionymi, ale jeżeli miałbym wskazać tylko jedno, to będzie to zdjęcie, które nazywam “Sara na wiaderku”. To zdjęcie zrobiłem już jakiś czas temu na wakacjach (2004). Nie wiem, dlaczego właśnie ono jest moim ulubionym – jest coś takiego w jej uśmiechu, który ma na twarzy.
Ulubione zdjęcie (niezrobione przez ciebie)
To bardzo łatwy wybór. Jest to zdjęcie zrobione przez moją żonę, Urskę. Uważam ją za bardzo utalentowanego fotografa, który dużą wagę przykłada do szczegółów. To zdjęcie zostało zrobione całkiem niedawno i nazwane zostało „Święty Walenty” (http://miki-ulla.blogspot.com/2012/02/valentine-gone-bad.html).
Check out Milos’ blog:
http://miki-ulla.blogspot.com/2012/02/valentine-gone-bad.html